8 tekstów których nie lubią rysownicy i graficy

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

8 tekstów których nie lubią rysownicy i graficy

By Justyna   /     Sty 28, 2016  /     Blog  /     , , , , ,

Tyle lat rysuję i tworzę grafiki i słyszałam już chyba wszystkie możliwe głupie teksty od przeciętnego Kazia, który o moim fachu nie ma zielonego pojęcia. Chwilami już nie wiem, jak na to reagować, kończą mi się kreatywne  pomysły, spada poziom sarkazmu, którym mnie Bozia obdarowała….


Jak wiecie, staram się być dobrym człowiekiem, ale teksty niektórych ludzi wyprowadzają mnie z równowagi. Najgorsze, że ludzie nie są świadomi, jak głupie treści wypowiadają.

Oto teksty, których nie radzę używać w towarzystwie grafików i rysowników (a już na pewno nie w moim towarzystwie)

8 tekstów których nienawidzę:

1) Jak Ty to robisz? – Tekst, który pojawia się najczęściej. Kiedyś grzecznie, ze spokojem odpowiadałam, ale kiedy 50 raz muszę streszczać całą, banalną historię, podnosi mi się ciśnienie. Czy tak trudno domyśleć się, że mam kapkę talentu, a reszta to ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia?

2) Gdzie się tego nauczyłaś? – Musiałam wyrzec się wszystkiego, założyć tajne stowarzyszenie rysowników, a potem poleciałam w kosmos, bo tam najszybciej i najłatwiej jest nauczyć się rysować. Pytanie, po którym mam +500 do samodestrukcji. Nauczyłam się w domu, słuchając zespołu Queen i proszę, więcej już nie pytajcie.

3) Zrobisz mi logo? – Nie, nie zrobię, jeżeli jesteś moim znajomym/znajomą i liczysz, że nic nie zapłacisz. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że zaprojektowanie i wykonanie takiej grafiki to czasem kilka dni porządnej, intensywnej pracy. Wymaga to czasu i kreatywności. Wymaga to skupienia i umiejętności, dlatego to tak bardzo dużo kosztuje.

4) Narysuj mi coś + maślane oczka – Tego nienawidzę jeszcze bardziej niż poprzedniego. Narysuj – ok, ale to COŚ jest cholernie nieprecyzyjne. Do tego taka osoba oczekuje, że machniesz rysunek z cieniowaniem i innymi bajerami w 2 minuty. Przecież to takie proste, prawda? Skoro proste, narysuj sobie COŚ sam. Oprócz tego nie znoszę rysować przy kimś, nie lubię, jak ktoś stoi mi nad głową i patrzy na każdą narysowaną kreskę.

5) Ile to kosztuje? + opad szczęki i komentarz “Tak dużo?”– Zazwyczaj opowiadam bardzo szczerze, bo cenię mój czas i moje prace. Przedstawiam cennik i po chwili słyszę “Tak dużo?”, a w przypadku korespondencji elektronicznej następuje taka niezręczna cisza… TAK! To kosztuje dużo, bo jeszcze raz powtarzam: to też jest praca, jak każda inna. Poświęcam na to swój cenny CZAS. Do tego korzystam z płatnych programów graficznych, czasem z płatnych stocków, a w przypadku rysunku: z bloków, kredek, flamastrów, które też kosztują. Musiałam zainwestować, więc oczekuję częściowego zwrotu.

6) Naucz mnie tak rysować – Zazwyczaj wszyscy na mnie dziwnie patrzą, jak odpowiadam, że najpierw trzeba usiąść i po prostu zacząć rysować, a przy okazji poświęcić na to jakieś 10 lat. Nikt nie bierze na serio moich wskazówek. Wszyscy myślą, że mam tajną metodę, wypracowany sposób, a poznanie go to pół godziny plus 2 dni ćwiczeń i gotowe. No nie, w ten sposób nie dojdziesz do mojego poziomu. Zacznij rysować wszystko, co cię otacza i rób to jak najczęściej, a może po jakimś czasie zauważysz rezultaty.

7) Ładnie rysujesz, ciekawe kolory – I tylko tyle? Dziękuję, postoję…

8) Naprawdę zrobiłaś to sama? – Nie, tak naprawdę to mój pies, który tylko udaje, że jest psem. Jest uzdolniony plastycznie i dużo rysuje, a ja podstępnie wykorzystuję jego prace i mówię, że są moje! Tylko nikomu tego nie mówcie!

Jeżeli już wiecie, jakich pytań mi nie zadawać i jakich komentarzy unikać to zapraszam do współpracy 😉

Pozdrawiam ciepło

 

 

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram