W życiu nie widziałam lepszego, darmowego programu do rysowania! – test Firealpaca

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

W życiu nie widziałam lepszego, darmowego programu do rysowania! – test Firealpaca

By Justyna   /     Mar 12, 2016  /     Blog  /     , , , ,

Kiedy uruchomiłam pierwszy raz Macbooka i zaczęłam przygodę z OSX, poznałam brutalną prawdę. O ile sam program jest świetny, nie zawiesza się i zachwycił mnie swoją prostotą, to jedna rzecz strasznie mnie wpieniła.

Otóż, Paint Tool SAI, czyli najlepszy program do rysowania na świecie, na OSX niestety nie działa! Jedynym rozwiązaniem jest instalacja maszyny wirtualnej z Windowsem. 

Nie mogłam uwierzyć, jak to jest możliwe! Świetny system, a nie posiada odpowiedniego programu do rysowania? Stwierdziłam, że nie będę ostatnią frajerką i poszukam podobnej aplikacji do SAI. Nie było łatwo. Całą noc nie spałam i sprawdzałam różne opcje, które wpadły w moje łapki. Wreszcie nad ranem, po 5 godzinach testów, kiedy  wypiłam 4 kawy i wyglądałam gorzej niż zombie, moim oczom ukazał się ideał – Firealpaca.

Już Wam piszę, dlaczego jestem tą aplikacją oczarowana! 

Dlaczego pokochałam program Firealpaca?

1)Program darmowy – Firealpaca to całkowicie darmowa aplikacja. Po dokładnym zapoznaniu się z jej właściwościami powiedziałam WOW! Mam nadzieję, że ten stan rzeczy nie zmieni się, chociaż wcale bym się nie zdziwiła, gdyby za jakiś czas twórcy zażądali grubych baniek. Póki co można go pobierać i instalować do woli, bez żadnych opłat. Czy to nie wspaniałe?

2) Dostępny na OSX i Windowsa – Druga dobra informacja jest taka, że program możecie zainstalować na OSX i na Windowsie! Na Windowsie działa dokładnie tak samo jak na oprogramowaniu Apple. Dziwi mnie, że taki dobry program jak SAI nie został dostosowany do innych systemów. Przy Firealpaca już ruszyli głową, trzeba im za to podziękować i cieszyć się!

3) Pen Pressure jak w SAI – Smoothing (w Firealpaca correction), czyli po polsku po prostu opcja zwalniania ruchów pędzla, działa bardzo podobnie jak w Paint Tool SAI. W SAI jest trochę lepsza, ale jak na darmowy program, narzędzie spisuje się wyśmienicie!

4) Trójkąty są fajne – W Paint Tool SAI zawsze brakowało mi możliwości rysowania figur geometrycznych. Twórcy Firealpaca byli na tyle genialni, że o trójkątach i innych prostokątach pomyśleli, za co mam ochotę dać im buziaka w pyszczek! Mało tego, można też wprowadzić tekst! Wreszcie nie muszę przenosić projektu do Photoshopa, żeby uzupełnić tak ważne elementy!

firealpaca2

5) Mało waży – Firealpaca zajmuje mało miejsca na dysku. Można go szybko pobrać nawet przy kiepskim internecie (moje internety ostatnio bardzo mnie nie lubią, muszę chyba zmienić dostawcę usługi). Nie zawiesza się, chodzi bardzo płynnie.

6) Podobny do Paint Tool SAI – Firealpaca właściwie we wszystkim przypomina Paint Tool SAI. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że ze względu na dodatkowe opcje jest nawet lepszy, a trochę tych opcji znajdziemy. Co prawda Smoothing mogliby udoskonalić, ale i tak nie ma co narzekać. Jeżeli tworzyliście w SAI, to bez bólu przerzucie się na Firealpaca.

Tutaj możecie zobaczyć mój pierwszy rysunek wykonany w Firealpaca. Czyż nie jest piękny?

wilczyca

Bardzo polecam Firealpaca wszystkim, którzy lubią rysować na komputerze. To nic nie kosztuje, a komfort pracy jest wyśmienity. Jeżeli będziecie chcieli jakieś tutoriale do Firealpaca, piszcie koniecznie. Chętnie coś przygotuję 😉

Tutaj możecie pobrać program: firealpaca

Pozdrawiam ciepło

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • U mnie Paint Tool Sai się nie sprawdził na Windowsie, do dziś nie wiem co jest przyczyną czy tablet czy co innego :/ Ale ten program z chęcią wypróbuję, zwłaszcza, że planuję kilka rysunków 🙂

  • Fajnie, że jest darmowy! Pozdrawiam i życzę udanego końca weekendu

  • Nie mam zdolności, nie rysuje, ale cieszy, kiedy ktoś odkrywa program który pomaga mu w realizacji jego pasji

    • 1milion

      🙂 miły komentarz

  • Od momentu obrażenia się na myszkę porzuciłam rysowanie na komputerze. Ona się do tego nie nadaje.

    • No raczej Firealpaca nie nadaja się do rysowania myszką, ale naprawdę polecam popróbować z Photoshopem i wektorami. Rysowałaś tak kiedyś? 🙂

      • Nie, bo Photoshop jest przeznaczony do grafiki rastrowej. Wektory w nim wyglądają źle.

        • Księżniczka Jednorożców

          Adobe Illustrator, albo podobny, a darmowy Inkscape polecam

          • Wiem, wiem. W Illustratorze zakochałam się, za te matematyczne możliwości. Mnie się trochę nie chce przysiąść, aby prace z kartek poprzenosić na komputer. Chęci brak. 🙂

        • No to już jest kwestia dyskusyjna, jednym odpowiada, a innym nie 😉 Ja akurat mam tylko Photoshopa. Do tej pory praktycznie wszystkie moje wektorowe prace powstawały w Photoshopie i wcale nie były tragiczne. Ciułam pieniądze na jakiś lepszy program 😉

          • Adobe oferuje swoje programy w przyzwoitych cenach przez Creative Cloud. Fajna opcja, mogę sobie wybrać, z jakiego programu chcę korzystać i płace grosze za dostęp do niego.

          • Kiedyś zaglądałam na Creative Cloud i właśnie to wszystko nie wydaje mi się tanie 🙂

  • Z chęcią go wypróbuję. Lubię takie wszelkie nowości 🙂

  • jogosfera

    Jestem manualnym beztalenciem i nawet program nie pomoże 😉

    • Oj tam, oj tam 😉 Czasem warto popróbować czegoś innego!

  • piękny ten Twój rysunek. ;))

  • Napisze tylko tyle: zaraz ściągam:)

  • Pingback: Google()

  • 1milion

    Znałam ten program juzż wcześniej 🙂 Cieszę się, że o nim wspomniałaś

  • Onishio

    Czy jest opcja zaznaczania i np. rozciągania, powiększania jakiegoś elementu? Jeśli tak to gdzie to jest???

    • Oczywiście, że jest taka opcja 🙂 Wybierasz narzędzie „Select Tool” (po lewej stronie), zaznaczasz dowolny element. Później przechodzisz do menu Select->Transform i rozciągasz/zwiększasz/zmniejszasz obrazek/wybrany element.

  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram