Jak napisać emocjonujący tekst, który przyciągnie czytelników?

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

Jak napisać emocjonujący tekst, który przyciągnie czytelników?

By Justyna   /     Mar 10, 2016  /     Blog  /     , , , , ,

Napisałam tekst, którym pewnie większość z Was obraziłam. Wybaczcie, ale musiałam to zrobić. U mnie jednak wszystko ma swój cel. Jestem wredna, ale jednego nie możecie mi odmówić – piszę bardzo dobre emocjonujące teksty, a dziś znowu zdradzę Wam, jak taki tekst stworzyć samodzielnie. Czy to nie wspaniałe?

No dobra, postawmy sprawę jasno. Każdy człowiek chciałby wiedzieć, jak napisać emocjonujący tekst, zwłaszcza teraz, kiedy blogi tak wspaniale zaczęły funkcjonować. Niestety, rzeczywistość jest smutna. Mamy piękne blogi, a nadal nieliczni potrafią pisać dobrze.

Post pod tytułem: „Dlaczego mnie okłamujesz” był eksperymentem na potrzeby kolejnego wpisu o tym, jak napisać emocjonujący tekst. Stwierdziłam ostatnio, że bardzo się wymądrzałam w pierwszej części (poprzedni post znajduje się tutaj: Jak napisać emocjonujący tekst? ), a tak naprawdę nie ma u mnie stricte poruszającego wpisu. Żeby efekt pogłębić, musiałam pójść w negatywne emocje, bo takie jest najłatwiej wywołać. Osobiście nie polecam hejterskich wpisów. Nie jest tak, że wszystko, co napisałam to nie moja opinia, jednak jest przejaskrawiona i podkoloryzowana. Musicie zastanowić się sami, jakie metody ostatnio zastosowałam. Po przeczytaniu dzisiejszego wpisu będziecie bogatsi o wiedzę, więc wydaje mi się, że pójdzie Wam świetnie.

EMOCJONUJĄCY TEKST – CIEKAWE TRIKI

1. Niedopowiedzenia – W emocjonujących tekstach nie można tak do końca wyłożyć „kawy na ławę”. Ważne jest, żeby użyć odpowiednich słów, aby czytelnik mógł zastanawiać się, co autor miał na myśli. Nie jesteśmy jednak poetami pokroju Mickiewicza, więc nie próbujcie być totalnie niezrozumiali. Tutaj dobre są niedopowiedzenia. Jeżeli odpowiednio ich użyjecie, uruchomicie umysły czytelników.

2. Tempo – Jak ja nie znoszę długich i zawiłych zdań. Może brzmią pięknie i soczyście, jednak pamiętajcie, że wzbudzicie w czytelniku jedną emocję: nudę. Tego przecież nie chcemy, prawda? Jeżeli z tekstu mają wypływać emocje, używajcie krótkich zdań! Pamiętajcie, że musicie narzucić czytelnikom własny rytm.Rytm budują również powtórzenia.

3. Czasowniki – Bardzo istotny element każdego emocjonującego tekstu. Nie chodzi jednak o to, żeby czasowników nadużywać. Chodzi o to, żeby użyć ich w odpowiedniej formie. Emocje wzbudzają czasowniki w stronie czynnej, natomiast strona bierna jest dobra do poduszki. Czytelnik szybko się znudzi i zaśnie.

4. Czas – Pewnie nigdy nie zastanawialiście się nad tym, że każda emocja związana jest ściśle z czasem? Tak właśnie! Mamy do wykorzystania czas przeszły, przyszły i teraźniejszy. Przykłady: czas przeszły to emocje typu – duma, zadowolenie, poczucie winy. Czas przyszły wzbudza: lęk, miłości, motywacji. Zastanówcie się dobrze, jakie emocje chcecie wywołać i dopasujcie do nich odpowiedni czas! Jeżeli piszesz teksty motywacyjne lub poradniki to ciekawym zabiegiem jest… podróż w czasie 🙂 To Ty zabierasz czytelnika w podróż. Spokojnie, wehikuł nie jest Ci potrzebny. Po prostu musisz napisać czytelnikowi, że jest w bardzo beznadziejnej sytuacji, a później przedstaw mu, co zmieni się po zastosowaniu rad. Prawda, że proste?

5. Siła – Wszystkie emocje mają swoją siłę, natężenie. Pamiętaj, ty masz je tylko wzmacniać, a nie osłabiać! Wzmacnianie uczuć ma miejsce, kiedy używasz słów: mocno, bardzo, głęboko, intensywnie. Wiesz, co się stanie, kiedy wzmocnisz np. uczucie zaciekawienia albo niepokój? Zaciekawienie może przerodzić się w opętanie, a niepokój w lęk. Ćwiczenie dla Was: Zastanówcie się teraz, co się wydarzy, kiedy wzmocnicie inne emocje?

6. Uczestnik/Obserwator – Kiedy o czymś opowiadasz, musisz umieścić swojego czytelnika w tok wydarzeń. Twój odbioraca może być uczestnikiem albo obserwatorem. To umiejscowienie znowu wiąże się z emocjami. Uczestnik zdarzeń wszystko odczuwa mocniej. Nie ogląda siebie z boku tylko bierze udział, jest w centrum zdarzeń. Nie myśl jednak, że zawsze czytelnik musi byś uczestnikiem. Wiąże się to z pewnymi emocjami, ale nie wszystkimi! Często stawia się czytelnika w roli obserwatora, żeby np. wywołać w nim motywację albo pożądanie. W uczestniku możesz wywołać głęboki lęk, złość, radość.

7. Przerabiaj i kradnij – Wiecie, co jest ważne podczas pisania emocjonujących tekstów? Pewnie mi powiecie, że treść, ale to nieprawda! Najważniejszy jest przyciągający uwagę nagłówek. Niektórzy śmieją się ze mnie, że regularnie podglądam Pudelka, ale robię to tylko z jednego powodu: nagłówki na tej stronie robią wodę z mózgu, a ja uczę się od profesjonalistów. Możecie też korzystać z innych portali: interia.pl, onet.pl itd. Kradnijcie i przerabiajcie ich pomysły na własną korzyść. Przykład:

Ten proszek to przyjaciel każdej pani domu

Ten poradnik to niezbędnik każdego pisarza

Widzisz to? Czujesz? Dziś już wiem, że po zastosowaniu moich wszystkich wskazówek staniesz się o niebo lepszym pisarzem. Nawet zwykły poradnik o łapaniu w siatkę motyli napiszesz tak, że ludzie wyjdą z wypiekami na twarzy. Pamiętaj, że czytelnicy przychodzą teraz na blogi właśnie po emocje, dlatego musisz ćwiczyć i dopracowywać swoje teksty. Życzę Ci powodzenia!

Pozdrawiam ciepło

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • Ja bym chciała tworzyć krótkie i treściwe zdania, a często mi powstają takie dłuuuugasy, które później staram się skracać. Post na pewno dla mnie przydatny, bo trochę się przymierzam do pisania czegoś z półki lifestyle. A Ciebie mi się zawsze przyjemnie czyta 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Cieszy mnie, że chcesz rozwijać bloga. Co do długich zdań – ja mam odwrotnie. Moje są zawsze krótkie i czasem staram się je wydłużać 😉

      • Ja też zawsze mam problem z krótkością tekstów ;D

  • Nawet zwykły poradnik potrafisz napisać w sposób, który chce się czytać 🙂
    Ja kocham pisać, ale przyznaję się bez bicia, że nie potrafię. Robię długie wywody, skupiam się na opisywaniu nieistotnych szczegółów, a pomijam te, które tak naprawdę mogą przyciągnąć czytelnika – zdaję sobie sprawę ze swych błędów, ale gdy przychodzi co do czego to jak zwykle kończy się tak samo 😉
    Widzisz, nawet komentarz piszę długi! 😀

    • Żyjemy w czasach, kiedy ludzie nie bardzo chcą czytać dłuższe treści. Najlepiej, żeby było dużo zdjęć, filmików i bajerów 😉 Jednak o tym jeszcze będę pisała innym razem. Wiesz, w przypadku tendencji do pisania długich wywodów polecam pisać sobie krótki plan wypowiedzi. Zawsze go stosuję i dzięki temu przynajmniej nie schodzę z tematu.

  • No nie! Zrobiłaś z nas króliki doświadczalne hehe ;). Masz szczęście, że lubię eksperymenty każdego rodzaju:D

    • Miał być i tak ostrzejszy tekst, ale sobie darowałam po ostatniej nieprzyjemnej akcji 😉

  • Świetny tekst, masz w nim sporo racji. Nie wpadłabym na to żeby podglądać Pudelka dla samych tytułów, jest to jakiś patent! :))

  • Idę czytać „dlaczego mnie okłamujesz”….:)

  • Siedzę teraz i się zastanawiam co ja z tego stosuje. ;D I chyba muszę tu wrócić jeszcze raz jak się porządnie zastanowię, bo na tę chwilę to sobie myślę kurde chyba to nie o mnie. 😉 Chyba za słabo się na tych emocjach skupiam w trakcie pisania. 🙂 No cóż człowiek się uczy cale życie. 🙂

    • Zależy, jaki tekst piszesz. Nie wszystkie muszą być przecież emocjonujące, chociaż to na blogach jest teraz mile widziane. Ja jednak uważam, że strona blogera, który tworzy tylko emocjonujące teksty i ludzie tylko po emocje przychodzą, musi być trochę sztuczna. Dobrze by było zachować równowagę – ja np. mam posty typowo techniczne, a emocje to jakiś tam dodatek, od czasu do czasu się pojawiają takie wpisy. Nie zawsze siedzę i zastanawiam się nad tymi wszystkimi punktami 🙂 Czasem coś napisanego na spontanie okazuje się o wiele lepsze.

    • Kochana, jak piszesz prosto z serducha to emocje same wskakują na klawiaturę, więc nie ma potrzeby przyklejania się do technik sztucznie wzbudzających emocje. Czasami odnoszę wrażenie, że wraz ze wzrostem tzw. skilful writers, którzy zgłębili wzdłuż i wszerz wszystkie narzędzia pisarskie, maleje liczba tych autentycznych, którymi rządzi serce i wyobraźnia. Dlatego cieszę się, że są jeszcze osoby, którym obcy jest przepis na chodliwy tekst, bo kto powiedział, że uniwersalny wzór to koniecznie ten najlepszy? 😉

      • W sumie masz rację! 😉 Niech sobie wszyscy piszą pod określone dyktanda ja pozostanę przy swoim nieokreślonym żadnymi zasadami stylu. 😉 Dzięki za te ciepłe słowa! <3 Kochana jesteś! <3

  • Miałam skomentować kwestie eksperymentu, ale sobie daruję. Co do pisania, trudna sprawa. Sama cały czas się uczę. W jednej kwestii się nie zgodzę. Długie zdania wcale nie muszą być nudne, a nawet bardziej emocjonalne. Trudna sztuka ich pisania.

    • A ja bym chętnie poznała Twoją opinię na temat eksperymentu 😉 Co do długich zdań – no właśnie radzę tworzyć krótkie też z tego powodu, że wiele osób po prostu nie umie ich odpowiednio skonstruować 😉 Krótkie zdania są na początek bezpieczniejsze.

  • Bo czasem, jak się jakieś treści czyta (niekonieczniena blogach), to emocje jak na grzybach 😉

  • To trzeba po prostu czuć i mieć we krwi. Warsztat można podciągnąć, ale pazura się ma albo nie. Takie jest moje zdanie.

  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram