Nauka rysunku 3 – Proporcje ciała ludzkiego

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

Nauka rysunku 3 – Proporcje ciała ludzkiego

By Justyna   /     Kwi 15, 2016  /     Blog  /     , , , ,

Kiedy zaczynałam rysować, nie miałam bladego pojęcia o proporcjach. Później już je poznałam, ale totalnie olewałam temat, bo wydawał mi się durny i skomplikowany, a przy okazji zabijał naturalność mojego rysowania. Wszystko przez to, że jak zwykle podchodziłam do tematu od dupy strony. Dziś jednak przedstawię Wam temat proporcji ciała ludzkiego w przystępnej formie.

Kiedy słyszałam słowo „proporcje”, od razu miałam destrukcyjne myśli. Po co to komu i na co? Czemu mam sobie psuć przyjemność z rysowania jakimiś zasadami? Przecież moje prace i tak dobrze wyglądają. Byłam nieugięta niczym Shrek: „To moje bagno rysunkowe, nie chcesz, to sobie nie patrz”.

A jednak dobrze nie wyglądały. Miałam za nie o wiele mniej lajków na fejsbuczku niż teraz. Smuteczek..

Przychodzi taki moment, że nawet mądrzy ludzie muszą zmądrzeć 😉

Jeżeli Ty jesteś mądry inaczej i myślisz podobnie, jak ja kiedyś, to uwierz mi, że naprawdę warto pójść po rozum do głowy. Jednak pierwsza zasada brzmi: „Żadnych poradników”. No, chyba, że przeczytasz mój. Przeprowadzę Cię przez proporcje bezboleśnie i na skróty. Obiecuję!

Proporcje ciała – Mierzenie proporcji

Po pierwsze musisz wiedzieć, w jaki sposób mierzyć proporcje. Ja zawsze miałam z tym problem, chociaż niby wiedziałam, że miarką powinna być jedna głowa. Zapamiętaj! To jest boskie, święte i etcetera… Powiesz teraz: „gitara, na postaci stojącej w pozycji prostej jest ok, ale co, jak siedzi, klęczy, schyla się po mydło?”. No, tu zaczynają się schody, ale ciocia Justyna zawsze znajdzie sposób. Wreszcie opanowałam sprytny system, zbierając informacje od rysunkowych góru, których naprawdę mam dużo.

Skomplikowane rysunki z proporcjami ciała – wyrzucamy do kosza!

No dobra, tak naprawdę nie wyrzucamy od razu. Najpierw  narysuj te bzdurne proporcje z dokładnymi podpisami. Popatrz, utrwal w głowie.  Nie mam pamięci wzrokowej, to mi bardzo utrudnia życie. Od rysunków, które znajdziesz w niektórych poradnikach można dostać oczopląsu. Generalnie obrazków jest dużo, a za mało opisów, tylko pełno bazgrołów, których nie można rozszyfrować. U mnie jest ładnie i przejrzyście. Tak naprawdę tylko tyle potrzebujesz wiedzieć na początku.

panpani

Skrócone proporcje ciała – klucz do sukcesu

Po pierwsze: od dziś będziesz często używać palca wskazującego i kciuka. Na kartce papieru jest fajnie sobie tak mierzyć, na monitorze już nie bardzo. Mam przez to wiecznie ubabrany monitor, ale uwierz mi, że to najlepszy sposób. Za pomocą palców odmierzasz wysokość głowy i przesuwasz, zaznaczając kolejne elementy sylwetki. Prosta sprawa! Nawet postać w pozycji do zbierania ryżu można tak spokojnie zmierzyć.  Zajmiemy się tylko sylwetką kobiecą, następnym razem wejdziemy w szczegóły i omówimy też sylwetkę mężczyzny. Zapamiętaj kilka ważnych rzeczy:

1) Szerokość talii to jedna wysokość głowy
2) Szerokość ramion to 2 wysokości głowy
3) Długość połowy ręki to 1 wysokość głowy
4) Noga (od bioder do kolan) to 2 wysokości głowy
5) Noga (od dołu kolan do końca stóp) to 2 wysokości głowy
6) Szerokość dwóch złączonych łydek (w części najbardziej wypukłej) to 1 wysokość głowy

1)Narysuj pionową, równą kreskę. Od góry zaznacz, gdzie będzie zaczynała się i kończyła cała postać.  W połowie czeka na ciebie najciekawsza część ciała – krocze. Zaznacz ją. Górną część podziel na trzy równe odcinki. Na 1/3 tej części znajdują się ramiona. Teraz część od czubka głowy do ramion podziel na 4 kawałki. 3/4 tej części to koniec wysokości głowy. Teraz zajmijmy się długością od krocza w dół. Podziel ją na połowę, tam będzie dół kolan.

proporcje1
2) Następnie zaznacz 4 wysokości głowy (od góry). Poniżej 2 wysokości znajdują się sutki, na trzeciej wysokości jest talia, na czwartej biodra. Narysuj podobny schemat postaci jak mój. Dłonie sięgają prawie do połowy uda.

proporcje2
3) Następnie popraw szkic. Możesz jeszcze zmierzyć, czy wszystkie długości się zgadzają.

proporcje3

Proporcje będą wyglądały trochę inaczej u mężczyzny i u kobiety, ale o tym napiszę dokładniej w następnym odcinku. Dziś natomiast spróbuj przyswoić tę wiedzę i wykonaj kilka ćwiczeń wstępnych. Narysuj postać, tak jak ja to zrobiłam i ćwicz bardzo dużo. Niech to będzie postać stojąca prosto. Ćwicz, aż dojdziesz do wprawy i zapamiętasz wszystkie zależności.

Ćwiczenie – Szybkie szkice

Pobierz  kilka zdjęć nagich kobiet z internetu, albo wejdź na stronę quickposes. Spróbuj oddać ruch postaci rysując ją w 30, 45 sekund. Na quickposes masz ułatwioną sprawę, bo włączasz licznik, a po wyznaczonym czasie postać znika i pojawia się kolejna. Ćwicz i staraj się oddać ruch i dynamikę postaci. Na koniec mierz proporcje, poprawiaj tam, gdzie trzeba.

pozy

szkicee

Mam nadzieję, że poradnik był dla Was przydatny. To oczywiście mój sposób rysowania proporcjonalnych kobiet, ale możecie przedstawić własny. No i oczywiście jeżeli czegoś nie zrozumieliście, piszcie.

Pozdrawiam ciepło

Zapisz

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • Zostań moim profesorem od rysunku 😀

    • Z chęcią 😀 Tylko obawiam się, że z moich lekcji mniej wyniesiesz 😛 Dużo nadrabiam humorem 😉

      • Nie ważne 😀 ważne, że bym rozumiała co się do mnie mówi i czego oczekuje, bo teraz to marnie z tym 🙂

        • Haha 😀 No właśnie, też mi się wydaje, że na uczelniach takie wszystko nadmuchane chodzi i ciężko wiedzę od takich ludzi wyciągnąć ;P Chcą ją zachować dla siebie, może dlatego tak komunikację utrudniają 😀

  • Zawsze miałam z tym największy problem i gdy już próbowałam coś nabazgrać, zawsze te postaci wychodziły mi tak niesamowicie nieproporcjonalne, że głowa mała. 😀 Teraz w końcu wszystko stało się jasne, jak trzeba rysować. <3

    • Proporcje wiele lat spędzały mi sen z powiek, ale wreszcie podeszłam do tematu z głową. Z początku było dużo oporów, ale warto 😉

  • Tłumaczysz wszystko na „chłopski rozum” i to mi się podoba, łatwo zrozumieć co i jak 😉 Ja pamiętam pierwsze studium postaci na zajęciach z rysunku, było ciężko 😀

    • Ojj wiesz, muszę mieć to opanowane na perfect, bo inaczej efektów nie mam 🙂 W mojej pracy tylko tłumaczy się „na chłopski rozum” 😉 Do tego jeszcze dorzuca się łopatologię, ale to już inna bajka 😛 Na szczęście tego na blogu wykorzystywać nie muszę.

  • Gdyby mi tak kiedyś tłumaczył rysowanie ludzi, możebnym to umiała. Obecnie, omijam te rysunki szeroki łukiem. Postacie tak, ale jako patyki nadal. Może kiedyś mi się będzie chciało pobawić.

  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram