Rysunek walentynkowy

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

Rysunek walentynkowy

By Justyna   /     Lut 14, 2013  /     Blog  /     , , , ,

Mój rysunek walentynkowy jest najlepszy w sieci. Tak mówią nieskromne statystyki. Prawda, że szafiarsko się zrobiło? 🙂 Ohh… jak ja “uwielbiam” oglądać wszelkie stylizacje na blogach, które mnożą się ostatnio jak grzyby po deszczu. Nie wspomnę już o walentynkowych poradnikach 😉

32589_479605978754905_1264450105_n 

Rysunek walentynkowy – historia Dzesi

Zabrakło mi czasu na zrobienie świetnej stylizacji. Wyszło więc tak jak na obrazku. Wzorowałam się na NIEJ. Moja panna ma na sobie trochę zbyt ciemny podkład, delikatne i skromne fale oraz szmołki aj w najmodniejszym kolorze w tym sezonie. Niebieskie oko i niebieskie cienie zdecydowanie wtapiają się w tło. Panna ma na sobie również wyprofilowane buty. Mam nadzieję, że to widzicie. Ortopeda by się ich nie powstydził. Sweter musiał być z sercem – przecież nikt nie zna symbolu walentynek, trzeba ludzi uświadamiać. No i co z tego, że przeminęła już moda na rockowe dodatki. Panna stwierdziła, że dodadzą jej charakteru. Zapomniała tylko o czaderskiej obroży z czaszką i w to miejsce założyła prawdziwe perły.

Rysunek walentynkowy – nieoczekiwany zwrot akcji

Nie mogło zabraknąć też klasyka klasyków – szminki MAK raszjan red. Czerwień w jebitnym odcieniu podkreśla różowe i słodkie tony. Serio, chciałabym mieć taki spójny i wyszukany styl i szybko pobiegłam do paniusi po porady. Powiedziała mi przy okazji, że jej strój znalazł się na okładce magazynu “Lumpeks bazar”, a nawet stylizację  pobłogosławił sam ksiądz na środzie popielcowej. Z ambony wygłosił przemowę, której nie powstydziłby się Janusz sprzedający fajki w sklepie osiedlowym. Według opinii księdza dziewczyna ma styl i klasę, a gustu sam Chrystus mógłby jej pozazdrościć, gdyby był kobietą. Tak ubrana Dżesi poszła do Mariana, a on oniemiał z wrażenia, nawet słowa nie mógł wykrztusić. Powiedział tylko:
– Czy wszystkie Pokemony są w swoich pokelaball’ach? Bo właśnie widziałem jednego.
Na co Dżesi uśmiechnęła się i rzekła:
– Oj Martyś, jakie ty masz cudowne poczucie humoru. Przecież przyniosłam właśnie CI Prezent, w którym znajdziesz nowe karty Pokemon. Możemy się wymienić.
Marian zaniemówił, podrapał się po łysej głowie, podciągnął wczorajsze gacie, otworzył drzwi dla Dżesi, a ona weszła. Zauważyła, że na łóżku ukochanego siedzi Suzana. Miała dokładnie tę samą stylizacje, jedynie na szyi wisiał szal w panterkę i młoda poczuła się niepewnie.
– Oj współczuję ci, kochana. Żurnale i pisma modowe to nic. Ja poluję na rysunek walentynkowy na losgrafikos. Podobno kebaba dają za darmo i najnowsze szklanki z biedronki ze sercami. Ale u ciebie brak motywów zwierzęcych. Chyba się nie załapiesz – rzekła Suz
Dziesi zdenerwowała się. Postanowiła, że zaskoczy losgrafikos. Zrobiła sobie kwiatowe wzory na czarnych legginsach i wysłała list, w którym wytłumaczyła, że “gorszej wiochy nie zna żadna baba, ja chcę za to dostać kebaba”. Autorka losgrafikos w to uwierzyła i na rysunku walentynkowym pannę umieściła.
Teraz rysunek walentynkowy jest piękny i uroczy – swoimi stylistycznymi walorami wszystkich bije w oczy 🙄
Tak więc tego… rysunek walentynkowy z Dżesi. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Pozdrawiam ciepło

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram