Wacom Intuos Comic – Openbox czyli pierwsze wrażenie

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

Wacom Intuos Comic – Openbox czyli pierwsze wrażenie

By Justyna   /     Lut 27, 2016  /     Blog  /     , , , , , , , ,

Mój przyjaciel zmarł, a to oznacza, że musiałam zastąpić go nowym….

Pewnie już wiecie, że moja rozpacz po Bamboo trwała długo. Nie sądziłam, że potrafię aż tak przyzwyczaić się do sprzętu. Może to działa tylko na tablety, bo za telefonami, komputerami aż tak nie tęsknię. Nie chcę tutaj opowiadać kolejny raz mojej rzewnej historii.  Bamboo przeszedł już na zawsze w stan offline, ale pamięć po nim pozostanie. To był pierwszy mój poważniejszy tablet i dzięki niemu mogliście zobaczyć moje najstarsze notki na blogu. Skupmy się na nowym sprzęcie: dziś przed Wami Wacom Intuos Comic.

Wacom intuos comic – to nie był sprzęt moich marzeń…

Wczoraj przyszło do mnie nowe cacko. Mężowy sponsoring to był, taki w sumie nieplanowany w miesiącu lutym. Nie macie pojęcia jak długo głowiłam się, co tu wybrać. Mój blondynkowy mózg przez dwa dni pracował na najwyższych obrotach, do czego przyzwyczajony nie jest. Ha… a dlaczego zapytacie?

Otóż, Wacomowskie sprzęty rodzą się jak grzyby po deszczu i zdychają w jeszcze szybszym tempie. Jeżeli jakiś sprzęt akurat upatrzysz i stwierdzić po upływie roku, że chcesz go mieć, nagle może się okazać, że już dany model wycofali. Tak właśnie było z Intuosem Mangą, na którego miałam chrapkę.

Nie wiem czemu, ale odrzuciłam w przedbiegach wszystkie tablety, o których marzyłam: Intuosy Pro, Arty i inne szmery bajery. Czemu? Po pierwsze z racji ceny, a po drugie z racji ceny… No i przede wszystkim zadałam sobie to ważne pytanie: „Do czego tablet będzie mi służył?”

Odpowiedź brzmiała: do wszystkiego, ale głównie do rysunku. Tak moje oczęta wypatrzyły w czeluściach internetu 4 nowe modele Intuosa: draw, photo, art, comic. Wacom Intuos Comic spodobał mi się najbardziej.

Kiedy tylko go zobaczyłam, było: „Wow! Jakie piękne!” No cóż, zawsze byłam płytka jeżeli chodzi o wygląd 😉

wacom9

wacom8

Tak między Bogiem, a prawdą: chciałam udowodnić Wam, że za tablety wcale przepłacać nie trzeba. Różnice między nimi oczywiście są, ale nie tak znowu wielkie. Początkujący artyści-graficy, a tacy do mnie trafiają, zazwyczaj napalają się na nie wiadomo  co. Taka jest tendencja. Ja chcę właśnie, żeby przeszli na dobrą stronę mocy. Nie trzeba wydawać 1000 zł na tablet, jeżeli będziemy się na nim uczyć. Już sama moja historia z Bamboo mówi sama za siebie.

No dobra, przejdźmy jednak do konkretów. Co posiada Wacom Intuos Comic?

Wacom Intuos Comic – Co masz w środku mój kotku?

W zestawie dostaliśmy: czarny tablet z domieszką niebieskiego, co niewątpliwie dodaje mu uroku. Równie czarne jak smoła piórko (te mangowskie jednak podobało mi się bardziej), kabel USB, książeczkę do wacomoskiego nabożeństwa. Oprócz tego mamy wkładziki zapasowe do piórka, które ukryli wewnątrz tabletu (sprytnie!). Oczom moim ukazała się też dziura. Zaczęłam szukać wkładu do niej i stwierdziłam już, że jednej części brakuje. Co się okazało, jest to tylko miejsce na baterię, żeby tablecik przełączyć na wersję bezprzewodową, ale to już sobie trzeba dokupić.

wacom1 wacom2 wacom5 wacom6

Co piszą producenci? 

„ Wacom Intuos Comic został stworzony z myślą o rysowaniu i kolorowaniu komiksów i mangi, ale doskonale sprawdzi się także do innych kreatywnych zastosowań, takich jak edycja zdjęć czy malowanie”

No i gitara. Mi pasuje.

W tej serii powstały jeszcze trzy tablety: draw, art i photo. Każdy z nich przeznaczony niby do czegoś innego, ale generalnie aż tak bardzo się nie różnią. Każdy w tej samej cenie, tylko na pudełku napisali, że mają inne zastosowania.

Wacom Intuos Comis – Gabaryty i właściwości

Nie wiem, czy mówiłam Wam to kiedyś, ale teraz powiem. Ja wolę małe tablety. I to nie z płytkiej przyczyny, że chcę, aby zajmował mi mniej miejsca na biurku. Słyszałam już kiedyś takie argumenty. D… z tych ludzi, a nie graficy. Lubię małe, bo jestem z tych, którzy  rozpracowują detale, czyli krótko mówiąc, lubię dłubać.

Generalnie na małych tabletach jest tak: 2 centymetry da nam 200 pixeli, więc machać tutaj mocno nie trzeba, a na tym właśnie mi zależało.

Na dużych trzeba robić ogromny zamach, żeby powstała dłuższa linia. Każdy lubi co innego, więc nie sugerujcie się moim wyborem. Może dla Was lepsza będzie wersja XXL. Jednak nie napalajcie się na duże tablety tylko dlatego, że duże to lepsze, no bo też są droższe, a droższe to też lepsze – głupie myślenie. Pamiętajcie, nawet mały może być figlarny 😉 No, chyba, że jesteś mega gadżeciarzem i wszystko musisz mieć najdroższe, najlepsze i naj to wtedy już rób co chcesz. Ten tablet dostaniecie w dwóch rozmiarach: medium i small.

Oto właściwości tabletu Wacom Intuos Comic: 

Rozmiar tabletu: 210 x 169 mm
Rozmiar obszaru aktywnego: 152 x 95 mm
Piórko czułe na nacisk, bezprzewodowe (Nie posiada gumki. Na początku był mały smuteczek, ale później już się uspokoiłam. I tak gumki nigdy nie używam.)
Posiada Opcję Touch, czyli paluchami można go smyrać (opcji ustawiania jest bardzo dużo i fajnie)
Na górze ma przyciski, które sobie dowolnie można ustawić

Pierwszy test

Podłączyłam tablet do Maca i po chwili puknęłam się w czółko. Przecież nie włożę tu płyty. Całe szczęście wszystkie sterowniki znalazłam na stronie producenta. Po zainstalowaniu ukazało się mym oczom takie oto okno – czyli heja z ustawieniami. Osobno ustawiamy sobie piórko, osobno dotyk.

wacom comic sterowniki

Po zainstalowaniu od razu rzuciłam się na mój nowy program do rysowania. Powiem Wam, że jestem zachwycona! Piórko ustawiłam sobie na najwyższą czułość i naprawdę mam wrażenie, jakbym rysowała na kartce. Tablet dobrze współpracuje też z SAI i moim starym, dobrym Photoshopem (też jestem do niego przywiązana, ale chyba już czas kupić wersję CC). Niestety SAI nie działa mi na Macu jak trzeba, więc musiałam podpiąć ostatnio maszynę wirtualną pod OSX. Jakbyście chcieli tutorial to piszcie. Niektórzy już się mnie pytali, co się z tym SAI na Macu dzieje, że nie działa. A no nie działa, bo jest tylko wersja pod Windowsa.

Oto mój pierwszy rysunek! Z tych emocji zapomniałam go w dżejpegu zapisać, więc podrzucam tylko screena.

Zrzut ekranu 2016-02-26 o 23.36.04

Jak ogólnie mi się pracuje? Piórko jest bardzo lekkie, ale mimo wszystko stabilne. Fajne są te kropeczki na tablecie. Nie, nie wykonano ich dla ozdoby, chociaż trzeba przyznać, że wyglądają ładnie. Ułatwiają pracę, np. można narysować dokładną linię dzięki nim, chociaż ja tego używać i tak pewnie nie będę, bo nigdy nie patrzę na tablet. Powierzchnia tabletu jest lekko chropowata, przez co ręka i piórko się nie ślizgają. Tak wygląda rysunek śmignięty na szybko:

wacom

Podsumowując

Moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej na plus. Tablet nie różni się mocno gabarytami od poprzedniego, więc przyzwyczajać się nie muszę. Ładnie i płynnie współpracuje z programami, tylko jeszcze co do tego całego „touch” mam wątpliwości – czy mi w ogóle potrzebne, ale to wyjdzie w praniu.

Taka jest moja opinia. Myślę, że z tabletu Wacom Intuos Comic  spokojnie mogą korzystać amatorzy, jak i profesjonaliści. Wiem, że wygląda dosyć dziecinnie w porównaniu do innych tabletów, ale szczerze mówiąc mi to odpowiada. Lubię kolorowe rzeczy. Szkoda, że różowego nie mieli, moje serce krwawi…

wacom7

Jak już sobie go poużywam, wtedy spodziewajcie się pełnej recenzji.

Pozdrawiam ciepło

 

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • longplaydream

    Wygląda naprawdę uroczo. Fajny pomysł z tą baterią. Przynajmniej nie trzeba martwić się o zwisajace kable. Nowe wacomy naprawdę są takie mało żywotne? Mój nadal śmiga, a jedyne co mu dolega to starty sztyft. I o co chodzi z tymi wacomami photo, art, comic? Czy to nie ta sama zasada jak z kredkami dedykowanymi specjalnie do kolorowanek dla dorosłych ? Taki marketing- „o boże, z tym tabletek na pewno przygotuje najlepsze zdjęcia! ” 😀

    • Chodziło mi o to, że nowe Wacomy są szybko wycofywane z produkcji 🙂 Przecież ten Manga wcale tak dawno nie wyszedł, a już go dostać nie można. Hehe, wiesz… wszystkie te inne modele są do siebie podobne. Jak Bartek je oglądał to nie widział żadnej różnicy 😀 No marketing musi być: jakiś dupny fotograf sobie pomyśli, że faktycznie tablet mu pomoże przygotować idealne zdjęcia 🙂

  • WOW, ale super narzedzie, ten mezowski sponsoring (ja tez tak mam odnosnie sprzetu i tez trudno mi odzalowac takiego przyjaciela, ktory wyzional ducha z przepracowania). Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Fajnie spisany teścik mężowskiego sponsoringu 🙂 Sam się biję z myślami, żeby takie cudo nabyć

  • Kinga C

    Super sprawa,chętnie sama bym sobie taki tablet sprawiła. Muszę pomyśleć w przyszłości 🙂 Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  • Wygląda bardzo designersko, ładna grafika wychodzi… Nie znam się w ogóle na tym, ale prezentuje się fajnie 😉

  • Niech Ci służy to nowe cudeńko jak najdłużej! 🙂

  • Oby sprawdzał się w praktyce. 🙂 Rysunek piękny, uroczy!

  • według mnie wygląda pięknie… no może nie jest różowy ale mimo wszystko design ma fajny 😀

    • Różowy – to by było już za dużo szczęścia na jeden raz 😀

  • Też się zastanawiałam nad tym tabletem, ale kompletnie do mnie nie przemawia – no nic, a nic. Nie wiem czemu, może przez jego wygląd, nie wiem ciężko mi powiedzieć, dlatego zakupiłam Wacome One, który był sprawdzony i zachwalany przez wiele osób 😉

    • Ważne, żeby tablet Tobie się podobał i żeby dobrze się na nim pracowało 🙂 Ja się tyle recenzji naczytałam i wszystko przemawiało za Pro, ale serce mówiło co innego 😀 Poza tym też zaskoczył mnie ten zakup teraz i nie chciałam wydawać dużo kasy. One też są spoko. W ogóle wszystkie sprzęty Wacoma są dobrej jakości.

      • Nie ukrywam, że na obecnym pracuje mi się rewelacyjnie 😀 Za jakiś czas pewnie będę musiała zainwestować w jakiś inny model, ale mam nadzieję, że nastąpi to za 4 lata, a nie za rok 🙂 Zgadza się – Wacomy są dobre jakościowo, na jedynym Wacomie, którym się zawiodłam był Wacom Bamboo Pad bezprzewodowy – myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok, ciągle mi się rozłączał 🙁

  • Myślałam o nim jakiś czas, ale mam w końcu intuosa pro. Wypróbowałam oba, pro jednak lepiej pracuje do moich potrzeb i ma dużo rożnych wymiennych końcówek, które inaczej sie prowadzą po powierzchni, przez co dają rożne efekty. E z tymi detalami przy małych tabletach to ściema, łatwiej przecież na większym narysować detal, bo nie trzeba dźgać malutkiego (albo zoomowac bilion razy), przez co wychodzi w lepszej jakości. Ale to tylko piksele. Nie jestem detalowa, mam większy rozmiar, bo to juz przyzwyczajenie z rysunku tradycyjnego, ręka mniej mnie boli przy większym.
    PS. Dlaczego Mac? Sama zdecydowałam sie na iMaca 27″, ale interesują mnie co innych skłania do tego wyboru 😀

    • Ja miałam duży tablet i mały i widzę dużą różnicę. Nie lubię robić takich zamaszystych ruchów, po prostu mam mały tablet dla mojej wygody, a poniekąd jestem już do małych przyzwyczajona. Fajnie, że masz Pro. Pewnie jest nieco lepszy, ale generalnie wszystkie produkty od Wacoma są dobre. Co do Maca – tak wyszło, nie było jakiegoś specjalnego powodu. Ot musiałam kupić po prostu nowego laptopa, bo w poprzednim zjarała się karta dźwiękowa. Generalnie to ja mam MacBooka Air. Wybrałam go przede wszystkim dlatego, że jest mały, leciutki, chciałam też, żeby bateria trzymała długo, ważne też było to, żeby szybko chodził, jednak nie zależało mi na bóg wie jakich wymaganiach (bo wcale nie gram). Po przemyśleniach i sprawdzaniu różnych sprzętów, mąż stwierdził, że ten będzie dla mnie idealny i oto cała historia.

  • Wow…świetny design mimo to, że to nie jest róż 😀

  • Jaki fajny sprzęt:) Mam nadzieje, że mój Bamboo jeszcze długo pożyje, ale jeśli będę musiała kupić nowy tablet to pewnie skusze się na ten. Justyna a ty wiesz że każdy twój post w miniaturze ma ikonę uśmiechniętej buźki? Tzn jak oglądam spis nowych postów z obserwowanych blogów to twoje posty mają na zdjęciu tę buźkę. Być może jest to celowe, ale być może o tym nie wiesz, dlatego Ci to piszę;) Jeżeli nie jest to celowe ( i nie wiesz o co mi chodzi ) to dodaj twój blog do swoich obserwowanych i zobacz sama xD

    • A gdzie ta miniatura? Na bloggerze? Jeżeli tak to całkiem możliwe, że się buźka wyświetla 🙂 Ja przeniosłam mojego bloga z bloggera na wordpress, więc może faktycznie nie wyświetla się tak, jak kiedyś.

  • Mi się udało upolować na promocji Wacoma Intousa w rozmiarze M 4 lata temu, był przeceniony z 1500 zł na 700 🙂 Te tablety od czasu do czasu pojawiają się na iBood w znacznie niższych cenach.
    Wcześniej miałam Wacoma Bamboo (również upolowany na iBood), który do tej pory dobrze służy mojej koleżance.
    Ten Twój comic jest rozbrajający, bardzo mi się podobają te niebieskie wstawki. Oczywiście wiem, że inne rzeczy są ważniejsze, ale skoro jest i dobry i ładny to w ogóle idealnie 🙂

    • Przypuszczam, że znajdą się osoby, które będą na ten tablet narzekały 🙂 No, bo piórko za lekkie, zbyt kolorowy (niepoważny), nie ma gumki itd. Ja naprawdę byłam zadowolona z każdego tabletu, który miałam. Kiedyś wszyscy tak psioczyli na Pentagramy, a ja używałam XL z powodzeniem przed dobre 3 lata i pewnie służyłby mi dłużej, jakby się piórko nie zepsuło – bateria nie chciała łączyć. W Bamboo też piórko siadło – jestem piórkowym niszczycielem chyba 😀 Jakiego masz Intuosa? Ja dawno temu miałam chrapkę na 3-kę, ale pamiętam, że jeszcze kilka lat temu one były bardzo drogie. Wtedy posiadanie Intuosa to było wielkie WOW 🙂

      • Ja mam Intousa4 (bez Pro), myślę, że jeszcze długo mi posłuży 🙂 Więc w rozłożeniu na kilka lat to 700 zł było całkiem korzystną inwestycją.
        Pierwszy tablet, z którego korzystałam to był tablet, z którego byłam niezadowolona i mogę napisać wprost, że był do niczego. Kupił mi go mój partner, i był to tablet no name, XXL sprzedawany na allegro po jakieś 100 zł. Nic się na nim nie dało zrobić, wygodniej rysowało się myszką – serio 😀

  • Ja mam chyba Wacom One, w rozmiarze średnim – bo lubię się więcej namachać, hehe 😉
    Do rysowania co prawda JESZCE go nie używałam, raczej do retuszu w foto.
    I wiem, że kupienie tego urządzenia było jedną z najmądrzejszych decyzji w moim życiu, bo mysz teraz służy mi od czasu do czasu, ale nigdy z Photoshopem 😉

    I nie wiem, który jest najlepszy. Jakbym miała sponsoring i wolną rękę, pewnie bym kupiła jakiś za ciężki hajs, ale właściwie, ten mały mi wystarcza, póki co, w zupełności 😉

    Twój ma piękne kolory i ta opcja touch – tego mój nie posiada, pewnie by się przydało. Mała zazdrość, ale ten mój tez lubię 😉

    • Pamiętam, że też na początku całkowicie porzuciłam myszkę 🙂 Teraz jest różnie, bo korzystam głównie z laptopa i siedzę z nim na kanapie, więc już nie jest tak wygodnie. Opcja touch póki co nie przydaje mi się albo raczej nie mam okazji, żeby z niej korzystać. Także nie ma co zazdrościć 😀

  • Piotr Bidny

    Jak się zorientowałem nie wszystkie tablety mogą działać bez podłączenia do laptopa. W sensie rysować na nich jak na takim, ale przede wszystkim na ekranie: https://saturn.pl/komputery-i-tablety/inteligentny-notatnik-wacom-bamboo-spark-z-kieszenia-na-gadzety-cds600g Są jakieś tańsze alternatywy, które umożliwią rysowanie na ekranie i zapisywanie w pamięci tabletu tych rysunków?

    • Wiesz co? Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, nie interesowałam się tym 🙂 Ale sprawdzę i dam znać.

      • Piotr Bidny

        Dzięki 😄 a znasz się na rysikach? Jak się dowiedziałem to z gumową końcówką są złe do rysowania i robienia notatek i się szybko psują, ale to byla jedna opinia bo więcej nie znalazłem żadnych sensownych. Znalazłem rysik od Microsoft, ale nie jestem pewien czy działa to tylko na na surface’ach i ma być od 950XL czy będzie też na innych http://antyweb.pl/chcielibyscie-cos-w-rodzaju-notea-z-windows-phone-czemu-nie/. Sam posiadam Lumie 640 XL Dual SIM z Windows 10 Mobile Redstone 1 (RS 1 to nowa wersja ktora ma być oficjalnie od 2 Sierpnia , ale można ją mieć za pomocą Insidera).

        • Chodzi Ci o rysiki do telefonów, tabletów? 🙂

          • Piotr Bidny

            I o robienie notatek. Mam na Lumii zainstalowany Office i Fresh Paint. Fajna apka tylko brakuje do niego taniego rysika bo palcem to tak średnio jest z dokładnością ,,biegnięcia” linii nawet. Nad tabletem graficznym też się zastanawiam. Na razie nie mam za co kupić, ale zawsze planuję sobie kupowanie elektroniki z dużym wyprzedzeniem, a nawet bardzo dużym. Musiałby być to w pełni samodzielny sprzęt bo za małe biurko mam, aby go pomieścić kolo innych rzeczy w tym laptopa, ktory muszę wymienić na nowy bo już jest stary i za słaby, aby na nim programować 🙂

  • Weronika M

    Cieszę się, że jest on dobry, bo dostanę go na święta 😉 Tylko nie manga, a art 🙂 Mam nadzieję, że uda mi sie przyzwyczaić do tabletu, bo naprawdę dużo ryzuję na kartkach

  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram