Zaczynam pracę w Hogwarcie!

Blog o grafice komputerowej i rysowaniu
Śledź mnie

Zaczynam pracę w Hogwarcie!

By Justyna   /     Sie 31, 2016  /     Blog  /     , , , ,

Nowy rok szkolny za chwilę się rozpoczyna. Ja w takich chwilach strasznie się cieszę, że mogę w ulubione miejsce z dzieciństwa powrócić. Żałuję tylko, że nasze szkoły nie są jak Hogwart. Jednak dziś już wiem, że w szkole magii będę pracowała i mogę się tą informacją podzielić z każdym mugolem! Bo moja szkoła przypomina…

Hogwart, kiedy tylko zamknę oczy i rozmarzę się przez chwilę. I ty również potrafisz, nawet jeżeli już dawno opuściłeś szkolne mury i zajmujesz się czymś zupełnie innym. Wystarczy, że uruchomisz wyobraźnię i zastanowisz się, co zrobiłbyś, gdyby nagle do Twojej skrzynki na listy trafił list od samego Dumbledore’a. 

Jestem pewna, że masz wiele pomysłów. Takie ćwiczenie rozwinie kreatywność, a w dodatku pozwoli ci delikatnie przejść w wrześniowy klimat jak za dawnych, szkolnych czasów.

To co? Pomarzymy razem? Może na początku podpowiem, co ja zrobiłabym w Hogwarcie! Jestem jednak pewna, że Twoje pomysły okażą się jeszcze ciekawsze.

Nauczyłabym się zaklęcia Sectumsempra

Wiem, że zaklęcie Sectumsempra było nieco bruatalne, ale za to niezwykle efektowne. W dodatku wymyślił je mój ulubiony bohater – Snape. Wykorzystałabym zaklęcie do walki z ludźmi, którzy maltretują zwierzęta. Uhhh…takim się należy!

Zwiedziłabym cały świat… na miotle

Wiecie, wycieczki są super, ale pociąg, samochód, a nawet samolot to już przeżytek. Prawdziwą frajdą byłoby zwiedzenie naszego pięknego kraju na miotle! Jestem pewna, że nikt nie zaliczył podróży w stylu Pottera. Gorzej z noclegiem, ale to przecież też się da załatwić. Można teleportować się do najpiękniejszego hotelu, przespać jedną noc niezauważenie i wyruszyć przed wchodem słońca w dalszą podróż. Dzięki temu mamy prawdziwy dreszczyk emocji. Japonia to  pierwsze miejscem na mojej liście „do zwiedzenia”.

Zrobiłabym eliksir miłosny

Zawsze marzyłam o tym, żeby zrobić prawdziwy eliksir miłosny. W dzieciństwie nawet wierzyłam, że „cuda” z lubczyku naprawdę działają i miałam zrobić specjalistyczny wywar, kiedy dorosnę. W Hogwarcie przecież wszystko jest możliwe. Myślę, że podarowałabym wreszcie ten eliksir Snape’owi, żeby uwolnić go od nieszczęśliwej miłości do Lily 😉 Nie znoszę, jak ktoś cierpi z miłości.

Cofnęłabym czas

Zmieniacz czasu! Najprostsza, a zarazem najbardziej tajemnicza i niedorzeczna „zabawka” ze świata czarodziejów. Widzieliście ten filmik?

Nie żałuję co prawda moich życiowych decyzji, ale chciałabym wrócić do dzieciństwa, żeby jeszcze przez chwilę poczuć się uczniem, biegać za piłką, chodzić na dyskoteki, budować zamki z piasku, skakać po drzewach i beztrosko spędzać czas na oglądaniu „Czarodziejki z księżyca” z kasety VHS. 

Odwiedziłabym kuchnię w Hogwarcie

….i nie wyszłabym z niej przez tydzień 😉 A tak serio, dzięki Hogwartowskiej kuchni miałabym wreszcie okazję spróbować najbardziej egzotyczne potrawy świata! Pizza prosto z Włoch? Nie ma problemu. Chociaż największą ochotę mam na prawdziwy, japoński ramen, sushi i shabu shabu!

Pisanie tego tekstu to była dla mnie prawdziwa frajdą! Bardzo Wam polecam kreatywne ćwiczenie potterowskie przed zaśnięciem. Ja obudziłam się z głową pełną pomysłów na nowe grafiki i teksty na bloga. Wyobraźnię warto ćwiczyć!

A Ty? Co zrobiłbyś, gdybyś trafił do Hogwartu? 

Pozdrawiam ciepło

justynai

Zostań wybrańcem i otwórz Skrzynię Skarbów z luksusowymi dodatkami!


Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • Ach, ile razy ja marzyłam o Hogwarcie:) Przede wszystkim podróż tym parowozem! Ile ja bym dała, żeby jeździć takim do pracy:D Moim magicznym zwierzęciem był by oczywiście kotek, ale sowa też musi być no bo jak wysyłać listy?:) Z zaklęć „Reparus” (to zaklęcie, którym Hermiona naprawiła Harremu okulary) byłoby u mnie najbardziej praktyczne, bo niestety jestem psuja;) Samo nakrywające się stoły i ten piękny sufit – marzenie:) I mroczne wycieczki do zakazanego lasu! Chętnie bym się zaprzyjaźniła z jakimś Minotaurem:D Dzięki Justyna za tą wycieczkę do krainy marzeń podczas pracy;)

    • Proszę bardzo! 😀 Ja ostatnio potrzebowałam mocnego natchnienia i zastanawiałam się, jak tutaj pobudzić tą moją czaszkę. No i wtedy wpadłam na pomysł z potterowskim ćwiczeniem. Reparus – bardzo fajne zaklęcie! Tylko chciałabym, żeby można było za jego pomocą leczyć też ludzi.

  • Chyba bym nie chciała przenieść się do Hogwartu. Nie wspominam dobrze szkolnych czasów, wiec pewnie i tu bym się nie odnalazła. Kiedyś marzyła mi się taka szkoła, ale życie zweryfikowało wszystko.

  • Nie wiem ci bym zrobiła, ale chetnie wsiadłbym na miotłę, tak jak Ty i rownież pomogła cierpiącym z miłości:))

  • Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale chciałabym polać na miotle! 😀

  • Losgrafikos to blog o grafice komputerowej, rysowaniu, kreatywności i sztuce.

    Znajdziesz tu również tutoriale, grafiki do pobrania i masę inspiracji!

  • Newsletter

  • Instagram